Manicure japoński

Manicure japoński ma swoją bogatą historię, narodził się przed ponad czterystu laty, a jego inicjatorkami były  japońskie arystokratki pragnące, aby ich paznokcie wyglądały naprawdę wyjątkowo.
Manicure japoński nie tylko nadaje płytce paznokcia zdrowy połysk, ale również wzmacnia ją. Zabieg zalecany jest zatem przede wszystkim tym osobom, które do tej pory nie mogły poradzić sobie z problemem słabych, łamliwych i rozdwojonych paznokci. 
W czasie zabiegu kosmetyczka nakłada na płytkę paznokci substancję zawierająca witaminy, krzemionkę oraz wosk pszczeli.
Oczywiście, tak jak i w przypadku wielu innych zabiegów kosmetycznych, utrzymanie zadawalającego efektu wymaga ich systematycznego powtarzania. Naprawdę skuteczna będzie przede wszystkim sesja składająca się z dwóch lub trzech zabiegów powtarzanych w odstępach 2 tygodniowych. W ten sposób zagwarantujemy płytce naszych paznokci regularne odżywianie i sprawimy, że korzystne zmiany będą widoczne jeszcze przez długi czas.
 
Wskazane jest, aby osoby liczące na prozdrowotne efekty zabiegu wstrzymywały się od malowania paznokci w czasie trwania kolejnych sesji. Lakier nie będzie wtedy ich osłabiał, a płytka paznokcia będzie mogła spokojnie się regenerować.
 
Niestety, musimy pamiętać o tym, że istnieją również przeciwwskazania Warto pamiętać zatem przede wszystkim o tym, aby nie decydować się na zabieg zaraz po zdjęciu tipsów lub paznokci akrylowych. Płytka paznokcia jest po takim zabiegu bardzo cienka, wskazane jest więc odczekanie przynajmniej kilku tygodni, aby mogło dojść do jej właściwej regeneracji. Problemem mogą okazać się również wyjątkowo zniszczone paznokcie oraz nadmiernie spiłowana ich płytka. Na szczęście, nawet takie niedogodności nie wykluczają możliwości poddania się zabiegowi w niedalekiej przyszłości.